[ 13.07.2019 ] codziennik

Sobotni poranek, cisza w domu. Moi Panowie śpią… Ale nie wszyscy 🙂 maluszek w brzuszku puka, kręci się, wierci i daję znać: „Mamusiu, wstajemy”. Jeszcze 2 miesiące i będzie budził wszystkich domowników, by pokazać na początku czego chce, a później kto tu rządzi. Ciąża to piękny czas chyba dla każdej kobiety, mimo wszelkich niedogodności, które są często nieodłączne w tym stanie.
Teraz mam chwilę, żeby delektować się ciszą, bo zaraz będą atakowały nas pieski z „Psiego Patrolu” włączone przez małych wielbicieli. Kawa zbożowa czeka na dosłanie mleka, że oknem słońce już wstało…
O…i wstali moi bohaterowie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *